Nie pamiętasz hasła?

Nie pamiętasz nazwy?

<

Kanał Elbląski - Zapraszamy do wspólnej podróży...

… po krainie Kanału Elbląskiego, wirtualnie, na naszej witrynie oraz w realu, po szlakach, nie tylko wodnych,
tego cudownego regionu.

Tym, z którymi od dawna żeglujemy obiecaliśmy, że  znajdziemy przestrzeń do wspólnego działania i oto ona.
Myślę, że działając aktywnie jak dotąd ale w NAVICULI odnajdziemy pomysły jeszcze nie wymyślone, zakątki dotychczas nie odwiedzane, piosenki dotychczas nie zaśpiewane i największy skarb – przyjaźń znanych i nieznanych dotychczas.

Zapraszamy do aktywnego uczestniczenia we wszystkich formach naszego działania a możliwości będzie wiele
aby zrobić coś dla siebie i dla innych.

Miśki w Amfiteatrze


Więcej…

 

Kurs SRC

Patent radiooperatora bliskiego zasięgu, w skrócie SRC, jest drugim dokumentem (po uprawnieniach do prowadzenia jachtu)  niezbędnym do odbycia rejsu. Świadectwo to musi posiadać chociaż jedna osoba w załodze jachtu morskiego, nie musi to być kapitan, choć wg nas każdy szanujący się skipper powinien je mieć. Dlatego mając te uprawnienia można się czasem załapać na ciekawy rejs w charakterze osoby obsługującej UKF-kę.
Obecnie posiadanie certyfikatu SRC jest warunkiem przystąpienia do egzaminu na wszystkie "morskie" certyfikaty kompetencji  ISSA i PZŻ, nie dotyczy tylko żeglarza. Wszyscy, którzy planują rozszerzenie swoich uprawnień muszą wcześniej uzyskać certyfikat SRC.

Więcej…

 

B O J E R brrrrrr Y

W niedziele, 5 lutego, pierwsze kroki w bojerowej sztuce stawiało kilku członków NAVICULI. Choć zimno było okrutnie, -15*C wiatr 4-8 m/s, 6 śmiałków rozpoczęło swą zimowa przygodę z żaglami. Poniżej relacja Michała i Marcina okraszona fotkami drugiego Marcina. A jak było im zimno zobaczcie na koniec tabelę czynnika chłodzącego wiatru wiedząc, że odczuwali na bojerze wiatr wiejący z prędkością do 68 km/h.

A już za 2 tygodnie, tj. 18-19 lutego zapraszamy ponownie do Tresty Rządowej / Karolinowa nad Zalewem Sulejowskim na kolejne ślizgi. Jeśli aura pozwoli zabawimy tam dłużej, może nawet z noclegiem i wieczornym ogniskiem z grzańcem.

A wszystko to było i będzie możliwe dzięki Jurkowi Gluźniewiczowi - Komandorowi Klubu Horyzont

Teraz zapraszam do relacji.

Więcej…

 

Konkurs fotograficzny - rozstrzygnięcie

Rozpoczynając wyprawę "Kanałem Dobrzyckim po Floreny z Zalewa" ogłosiliśmy konkurs fotograficzny.
Zgodnie z zapowiedzią rozstrzygnięcie konkursu nastąpiło podczas "lądowego" podsumowania sezonu w dniu 12 listopada br. w "Tawernie pod Pelikanem" w Aleksandrowie Łódzkim. Do konkursu zgłoszono 12 prac. W głosowaniu tajnym wzięło udział 98 osób.

Więcej…

 

Mazury cud natury

Tym razem nie udało się. Czy to szczęście czy pech zobaczymy wkrótce.

Więcej…

 

Kłody w kanale - optymistyczny finał

Członkom naszego Stowarzyszenia przydarzyła się w sierpniu niemiła przygoda. Szczęśliwie zakończona, dlatego przygoda ale mogło być naprawdę niebezpiecznie.  Artykuł czekał dość długo na publikację ale sprawa wymagała dogłębnego wyjaśnienia.
Tak zaczynała się relacja o rejsie, w którym nie brakowało nagłych zwrotów akcji, huśtawki nastrojów załogi, ogromnych emocji ludzi, których wspaniały mazurski wypoczynek przerwała kłoda w kanale niesiona przez burzę.

Więcej…

 

Sondujemy Kanał Dobrzycki - ciąg dalszy

Kanał Dobrzycki to najstarszy polski kanał, wykonany w latach 1331-1334.  Dla przybyłych z Turyngii osadników z miasta Saalfeld był oknem na świat, spławiali nim swoje towary do Iławy i dalej do Gdańska. Przez 5 wieków dbano o drewnianą śluzę i 800 metrowy wówczas kanał, konserwując go pieczołowicie.

Po włączeniu Kanału Dobrzyckiego w 1886 r. w system Kanału Elbląskiego zachował on swą funkcję szlaku towarowego a w okresie międzywojennym XX w. spełniał także funkcję turystyczną. Co tydzień płynął z Iławy do Zalewa statek pasażerski, dysponujący 120 miejscami, zatrzymując się w Szałkowie, Jażdżówkach, Makowie, Siemianach, Wieprzu i Matytach.


fotografia udostępniona przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Zalewskiej
Po wojnie, głównie z powodu ogromnych zniszczeń Zalewa, kanał stracił swoje znaczenie zarówno jako szlak handlowy jak i turystyczny. Przez ostatnie 60 lat kanał nie był odmulany. Gdyby nie garbarnia zalewska, zrzucająca swoje ścieki do jeziora Ewingi, przyroda zabrałaby kanał, pozostawiając wąską strugę pośród torfowiska.

Więcej…

 

C Z Ł O N K O W I E     W S P I E R A J Ą C Y

ideal-service-g pomiary-geodezyjne-g radmontrans-g zaglowka-g